RSS
sp2.kostrzyn.pl

Szkoła Podstawowa nr 2

im. Przyjaciół Ziemi

w Kostrzynie nad Odrą

SP2 Kostrzyn nad Odrą
BIP
zaloguj się   |    plan lekcji   |    zastępstwa   |    e - dziennik   |    mapa strony   |

Granice samodzielności dziecka

„Na nic mi nie pozwalacie! Wszystkie moje koleżanki chodzą na imprezy i wracają kiedy chcą! A ja co – o dziesiątej, kiedy dopiero zaczynam się bawić! Traktujecie mnie jak dziecko, a przecież mam 16 lat.

- Ależ córeczko, ty masz dopiero 16 lat i my jesteśmy za ciebie odpowiedzialni! Nie chcemy, żeby stało ci się coś złego. Poza tym my w twoim wieku w ogóle nie chodziliśmy na dyskoteki, tylko uczyliśmy się.

- Nienawidzę was! Przez was stracę wszystkich znajomych!”

Podobne sytuacje rozgrywają się w wielu domach, w których mieszkają nastoletnie dzieci. Rodzice zadają sobie pytanie: na co pozwolić dziecku i gdzie postawić granice?

Potrzeby dziecka

Dziecko w swoim rozwoju przebywa drogę od stanu całkowitej zależności od otoczenia (w niemowlęctwie) do stanu dojrzałości i dorosłego życia. Dziecko, aby dojrzeć, musi podejmować własne decyzje i ponosić  ich konsekwencje, doświadczyć satysfakcji z odniesionych sukcesów a także goryczy porażek. W ten sposób buduje poczucie własnej kompetencji i uczy się odpowiedzialności za siebie. Do rodziców należy stworzenie mu bezpiecznej przestrzeni, poprzez stawianie rozsądnych granic i powstrzymywanie niewłaściwych, niebezpiecznych zachowań. To zadanie staje się szczególnie trudne, gdy dziecko wkracza w okres dojrzewania. Nastolatki kwestionują przekonania i wartości rodziców, a także stawiane przez nich granice. Rodzice, poddani takiej presji, często tracą poczucie pewności i popełniają błędy.

Granice zbyt sztywne

Czasami rodzicom, którzy stawiają sztywne granice, udaje się wychować dziecko w uległości i posłuszeństwie. Ze strachu przed karą lub utratą  rodzicielskiej miłości, dziecko rezygnuje z dążenia do samodzielności. Rodzice wtedy sądzą, że odnieśli zwycięstwo – udało im się ochronić je przed niebezpieczeństwem. Ale, kiedy dziecko wychodzi z domu – „porywa” je życie. Nie umie podejmować własnych decyzji, robi to co każą mu inni, nie zastanawiając się nad konsekwencjami.

Bez granic

Dorośli często sądzą, że nastolatki byłyby szczęśliwe, gdyby im nie stawiać żadnych granic – wtedy mogłoby robić, co tylko zechcą. Nic bardziej mylnego.

Jednak bywają rodzice, którzy przyzwalają na ryzykowne zachowania swoich dzieci, ponieważ nie docenili zagrożenia lub nie wierzyli, że mogą mu przeciwdziałać. Brakowało im siły i dojrzałości, żeby pełnić rolę rodzica wobec dorastającego dziecka. Rezygnowali ze swoich rodzicielskich praw i odpowiedzialności. W rezultacie ich dzieci musiały przedwcześnie podjąć dorosłe życie, ponosząc, często poważne, konsekwencje popełnionych błędów.

Rodzic, sprawując opiekę nad swoim dzieckiem, opiera się nie tylko na prawie, ale przede wszystkim a więzi, jaka ich łączy.Dziecko przyjmuje granice, które stawia, ponieważ jest dla niego ważną osobą. Kiedy ta więź jest słaba lub zaburzona, rodzic traci wpływ na dziecko.

Dojrzałość dziecka

Zastanawiając się nad granicami samodzielności dziecka, powinniśmy wziąć pod uwagę jego dojrzałość – zdolność do podjęcia odpowiedzialności za siebie. Chodzi tu głównie o umiejętność przewidywania konsekwencji własnych działań i kontrolowania zachowań, która rośnie wraz z wiekiem dziecka.

Pozwalając dziecku na samodzielne działanie, w każdej sytuacji musimy ocenić, czy jest zdolne sprostać temu zadaniu. Czasami odpowiedzialność staje się dla dziecka ciężarem ponad siły. Trzeba obserwować dziecko, czy wywiązywanie się z powierzonych mu  obowiązków nie przynosi zbyt dużych kosztów emocjonalnych.

Samodzielność często jest identyfikowana z wolnością. Nastolatki pragną, ale spostrzegają ją w sposób bardzo niedojrzały – jako wolność od rodzicielskich nakazów i zakazów. Często nie są świadome, że wolność wiąże się z odpowiedzialnością – każda własna decyzja pociąga za sobą konsekwencje, które trzeba na siebie przyjąć.

Co ciekawe, także rodzice, którzy dużo mówią o braku odpowiedzialności młodzieży, często nie rozumieją na czym ona polega (np. mylą z posłuszeństwem).

Doświadczenie pokazuje, że dzieci chcą samodzielności, ale mają trudność z przyjęciem własnych wyborów. Jednak, jeżeli Wy, rodzice, pomożecie im doświadczyć na czym polega odpowiedzialność, one zwykle są gotowe ją podjąć.

Źródło: opracowano na podstawie artykułu Aleksandry Karasowskiej, Pomarańczowe Forum

  © Szkoła Podstawowa nr 2 w Kostrzynie nad Odrą